Leczenie bezpłodności u mężczyzn
Bezpłodność mężczyzn odpowiada za około połowę wszystkich przypadków niepłodności par — mimo to nadal bywa tematem, który mężczyźni odkładają na później lub całkowicie bagatelizują. Diagnostyka i leczenie zaszły przez ostatnią dekadę bardzo daleko: tam, gdzie kiedyś nie było żadnych opcji terapeutycznych, dziś możliwe jest ojcostwo biologiczne nawet przy bardzo głęboko zaburzonych parametrach nasienia.
Jak spermiogram wskazuje przyczynę niepłodności
Badanie nasienia, czyli spermiogram, to punkt wyjścia każdej diagnostyki. Nie jest to jednak badanie jednorazowe — wynik może różnić się nawet o kilkadziesiąt procent w zależności od czasu abstynencji seksualnej, aktualnego stanu zdrowia, temperatury ciała w poprzednich tygodniach czy poziomu stresu. Dlatego przy nieprawidłowym wyniku androlog zawsze zleca powtórzenie badania po minimum czterech tygodniach.
Spermiogram oceniany jest według wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (aktualizowane w 2021 roku). Minimalne wartości referencyjne dla próbki po 2-7 dniach abstynencji to m.in. stężenie plemników powyżej 16 milionów na mililitr, całkowita liczba powyżej 39 milionów na ejakulat oraz postępowa ruchliwość powyżej 30%. Wyniki poniżej tych progów opisuje się specyficznymi terminami: oligozoospermia oznacza zbyt małą liczbę plemników, asthenozoospermia — zbyt niską ruchliwość, teratozoospermia — nadmierny odsetek plemników o nieprawidłowej morfologii. Wiele przypadków łączy dwa lub trzy defekty jednocześnie, co określa się jako OAT (oligo-astheno-teratozoospermia).
Co oznacza azoospermia i jak ją różnicuje się diagnostycznie
Azoospermia, czyli całkowity brak plemników w ejakulacie, dotyczy około 1% mężczyzn w populacji ogólnej i około 10-15% mężczyzn z rozpoznaną niepłodnością. Rozróżniamy dwa zasadniczo różne mechanizmy. Azoospermia obturacyjna wynika z mechanicznej przeszkody na drodze wyprowadzającej nasienie — po przebytym stanie zapalnym najądrza, po wazektomii lub przy wrodzonym braku nasieniowodów (CBAVD, powiązanym z mutacjami genu CFTR). W takich przypadkach jądra produkują plemniki, ale nie mogą dostać się do ejakulatu.
Azoospermia nieobturacyjna (sekretorna) jest trudniejsza prognostycznie — oznacza, że produkcja plemników w jądrze jest bardzo ograniczona lub całkowicie zaburzona. Może wynikać z przebytej chemioterapii, napromieniowania, wad genetycznych (mikrodelekcje chromosomu Y, zespół Klinefeltera), przebytego wnętrostwa lub nieznanej przyczyny. Kluczowe badanie różnicujące to poziom FSH — przy azoospermii sekretornej jest zwykle wyraźnie podwyższony. Ostatecznej odpowiedzi dostarcza jednak biopsja jądra.
Leczenie hormonalne i farmakologiczne zaburzeń płodności
Część przypadków niepłodności ma podłoże hormonalne i może być w dużym stopniu odwrócona farmakologicznie. Hipogonadyzm hipogonadotropowy, w którym przysadka nie wysyła wystarczającego sygnału do jąder, leczy się podawaniem gonadotropin — FSH i hCG — przez kilka miesięcy. Efekty bywają zaskakujące: u mężczyzn z wyjściową azoospermią po kilku miesiącach terapii pojawiają się plemniki w ejakulacie, a parametry nasienia stopniowo się poprawiają, ponieważ jeden cykl spermatogenezy trwa około 74 dni.
Hiperprolaktynemia, czyli nadmierny poziom prolaktyny (często spowodowany gruczolakiem przysadki), zaburza produkcję testosteronu i spermatogenezę. Leczenie agonistami dopaminy, takimi jak kabergolina, pozwala normalizować prolaktynę i przywrócić płodność bez konieczności ingerencji chirurgicznej w większości przypadków.
Ostrożniej podchodzi się do suplementacji testosteronem u mężczyzn planujących ojcostwo. Egzogenny testosteron blokuje oś podwzgórze-przysadka-jądra przez mechanizm sprzężenia zwrotnego, co paradoksalnie pogłębia zaburzenia spermatogenezy. Stosowany jest natomiast clomiphene citrate lub letrozol — leki, które pobudzają endogenną produkcję gonadotropin bez hamowania spermatogenezy.
Żylak powrózka nasiennego — kiedy operacja poprawia płodność
Żylak powrózka nasiennego (varicocele) jest jedną z najczęstszych odwracalnych przyczyn niepłodności męskiej — rozpoznaje się go u około 35-40% mężczyzn z pierwotną niepłodnością. Prowadzi do podwyższenia temperatury jąder, stresu oksydacyjnego i upośledzenia produkcji oraz dojrzewania plemników. Nie każde varicocele wymaga leczenia, jednak przy potwierdzonym klinicznie żylaku stopnia II lub III, nieprawidłowym spermiogramie i braku innej wyjaśnionej przyczyny niepłodności — operacja lub embolizacja są uzasadnione.
Poprawa parametrów nasienia po zabiegu pojawia się stopniowo i oceniana jest po minimum trzech miesiącach (jeden cykl spermatogenezy). Dane z metaanaliz wskazują, że u odpowiednio wyselekcjonowanych pacjentów leczenie varicocele poprawia stężenie i ruchliwość plemników oraz zwiększa szanse na spontaniczne poczęcie.
Odzysk chirurgiczny plemników przy azoospermii
Kiedy w ejakulacie nie ma plemników, możliwe jest ich pobranie bezpośrednio z układu rozrodczego — i to nawet przy bardzo głębokich zaburzeniach spermatogenezy. Wybór metody zależy od mechanizmu azoospermii.
Przy azoospermii obturacyjnej stosuje się przede wszystkim:
- PESA (przezskórna aspiracja z najądrza) — zabieg ambulatoryjny z miejscowym znieczuleniem, minimalnie inwazyjny
- MESA (mikrochirurgiczna aspiracja z najądrza) — podczas zabiegu chirurgicznego, pozwala pobrać więcej materiału i zamrozić nadwyżkę
- TESA (biopsja jądra igłą) — przy braku dostępnych plemników w najądrzu
Przy azoospermii nieobturacyjnej metodą z wyboru jest mikro-TESE — mikrochirurgiczne pobranie tkanki jądrowej pod mikroskopem operacyjnym. Chirurg identyfikuje obszary jądra, gdzie potencjalnie zachowana jest lokalna spermatogeneza, i pobiera z nich tkankę. Szanse na znalezienie plemników wynoszą zależnie od przyczyny azoospermii od kilkunastu do ponad 50 procent. Znalezione plemniki są natychmiast kriokonserwowane lub przekazywane do dalszych procedur.
Pobrany materiał jest następnie wykorzystywany w procedurze ICSI.
ICSI jako podstawowa technika wspomaganego rozrodu przy czynniku męskim
ICSI (docytoplazmatyczna iniekcja plemnika) to metoda, w której embriolog pod mikroskopem wprowadza pojedynczy plemnik bezpośrednio do komórki jajowej. Opracowana w początku lat 90., całkowicie zmieniła perspektywy dla par z ciężkim czynnikiem męskim — skuteczna nawet przy bardzo małej liczbie lub nisko ruchliwych plemnikach, a przy zastosowaniu materiału z biopsji jądra — przy całkowitej azoospermii.
Procedura ICSI przebiega w ramach cyklu zapłodnienia pozaustrojowego (IVF). Partnerka poddaje się stymulacji hormonalnej, a następnie punkcji jajnika celem pobrania komórek jajowych. Na ten sam dzień planowany jest odbiór nasienia od mężczyzny — lub rozmrożenie wcześniej kriokonserwowanego materiału. Embriolog ocenia jakość dostępnych plemników i wybiera te najlepsze do iniekcji.
Wskaźniki zapłodnienia metodą ICSI wynoszą typowo 60-80% prawidłowo zapłodnionych oocytów. To jednak dopiero etap pośredni — liczy się odsetek zarodków dobrej jakości, implantacja i ostatecznie ciąża kliniczna. Przy prawidłowo przebiegającym cyklu IVF/ICSI z dobrymi zarodkami i optymalnymi warunkami szansa na ciążę na transfer wynosi 35-55% w zależności od wieku kobiety i jakości materiału.
Kiedy ICSI łączy się z badaniami genetycznymi zarodka
Przy określonych wskazaniach genetycznych po stronie mężczyzny — nosicielstwo translokacji chromosomowej, poważne mikrodelekcje chromosomu Y lub choroba genetyczna w rodzinie — zarodki uzyskane metodą ICSI można poddać preimplantacyjnemu testowaniu genetycznemu (PGT). Badanie wykonuje się na etapie blastocysty, pobierając kilka komórek trofoblastu i analizując je pod kątem konkretnych aberracji chromosomowych lub mutacji.
PGT-A (badanie pod kątem aneuploidii) redukuje ryzyko niepowodzenia implantacji i poronień oraz zmniejsza ryzyko urodzenia dziecka z poważną wadą chromosomową. W przypadku mikrodelekcji regionu AZFc chromosomu Y — przekazywanych z ojca na syna — para może po konsultacji genetycznej podjąć świadomą decyzję o wyborze zarodków żeńskich lub zaakceptować przeniesienie mutacji.
Styl życia a parametry nasienia — co faktycznie ma znaczenie
Niezależnie od planowanego leczenia, modyfikacja wybranych czynników środowiskowych realnie wpływa na jakość nasienia. Spermatogeneza trwa niemal trzy miesiące, więc efekty zmian widoczne są po tym właśnie czasie.
Temperatura jąder ma bezpośrednie przełożenie na spermatogenezę — jądra funkcjonują optymalnie w temperaturze o 2-4°C niższej niż temperatura ciała. Długotrwałe przebywanie w gorących kąpielach, saunie, noszenie bardzo opinającego bielizny czy praca z laptopem na kolanach przez wiele godzin dziennie może przejściowo pogarszać parametry nasienia.
Ogromny wpływ mają używki i ekspozycja toksyczna:
- Palenie tytoniu obniża ruchliwość i morfologię plemników oraz zwiększa fragmentację DNA nasienia
- Anaboliki sterydowe i inne substancje dopingujące silnie hamują spermatogenezę — nieraz trwale, przy wieloletnim stosowaniu
- Alkohol spożywany regularnie w dużych ilościach obniża poziom testosteronu i zaburza dojrzewanie plemników
- Ekspozycja na pestycydy, rozpuszczalniki i metale ciężkie w środowisku pracy wymaga indywidualnej oceny i ewentualnej zmiany warunków
Stres oksydacyjny to mechanizm łączący wiele powyższych czynników. Nasienie zawiera własne systemy antyoksydacyjne, ale ich wydolność można wspierać przez odpowiednio skomponowaną dietę bogatą w cynk, selen, witaminę E i kwas foliowy — lub przez suplementację dedykowaną poprawie płodności męskiej, o ile lekarz ją rekomenduje po ocenie spermiogramu i wywiadu.
Droga od rozpoznania problemu do skutecznego leczenia bywa długa, ale przy dostępnych dziś narzędziach — od farmakoterapii przez chirurgię po ICSI z odzyskiem chirurgicznym — możliwości ojcostwa biologicznego są szersze niż kiedykolwiek wcześniej. Dobrym krokiem jest zawsze konsultacja u androloga lub urologa z doświadczeniem w niepłodności, najlepiej we współpracy z kliniką leczenia niepłodności, która zapewni kompleksową ocenę i spójny plan działania.


